Za niepotrzebne wezwanie ambulansu zapłacisz nawet 1500 zł. Zobacz, kiedy możesz dzwonić po karetkę pogotowia



Czy zapłacę za bezpodstawne wezwanie?
Zdarza się osoba, która źle się czuje, nie jest pewna, czy powinna sama jechać do lekarza, czy wezwać pomoc. Czy jeśli zadzwoni po karetkę bez powodu, zapłaci karę?


TAK
Za nieuzasadnione wezwanie karetki grożą kary finansowe. Zgodnie z ustawą o Państwowym Ratownictwie Medycznym system ratownictwa został utworzony w celu realizacji zadań państwa polegających na zapewnieniu pomocy każdej osobie znajdującej się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Według regulacji zawartych w rozporządzeniu ministra zdrowia w sprawie ramowych procedur przyjmowania wezwań przez dyspozytora medycznego i dysponowania zespołami ratownictwa medycznego, dyspozytor przeprowadza wywiad medyczny z osobą dzwoniącą. Pozwala on przede wszystkim ustalić, czy osoba, której dotyczy powiadomienie, znajduje się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego, i podjąć decyzję o wysłaniu zespołu ratownictwa medycznego (dalej ZRM), w tym lotniczego zespołu ratownictwa medycznego, albo – w razie stwierdzenia na podstawie wywiadu, że nie ma nagłego zagrożenia zdrowotnego – o odmowie. Zatem to dyspozytor medyczny podejmuje decyzję o tym, czy karetka przyjedzie. Jeśli osoba wzywająca wprowadzi go w błąd i mimo braku nagłej potrzeby pogotowie przyjedzie, może zostać ukarana. Artykuł 66 par. 1 kodeksu wykroczeń określa, że kto chcąc wywołać niepotrzebną czynność fałszywą informacją lub w inny sposób wprowadza w błąd instytucję użyteczności publicznej albo organ ochrony bezpieczeństwa, porządku publicznego lub zdrowia, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 1500 zł. Odnosi się do sytuacji, w których wprowadzenie w błąd jest celowe

Czy w karetce powinien być również lekarz?
Ostatnio przyjechał do żony ambulans bez lekarza. Czy mogę zażądać przyjazdu ambulansu z medykiem?


NIE
Decyzję o tym, jaki zespół ratowniczy przysłać, podejmuje dyspozytor. Ratownicy i pielęgniarki systemu ratownictwa mają odpowiednią wiedzę do wykonywania swoich zadań. Obecnie w Polsce jest ok. 900 zespołów ratownictwa bez lekarzy, a tylko ok. 500 z lekarzami. Co więcej, resort zdrowia konsultuje właśnie zmiany w przepisach, które spowodują, że w zespołach ratowniczych w ambulansach nie będzie w ogóle lekarzy (pozostaną w Lotniczym Pogotowiu Ratunkowym).

Czy medyk może odmówić wypisania recepty?
Ostatnio, kiedy wezwałam pogotowie, poprosiłam lekarza również o receptę na kilka leków, ale odmówił. Czy mógł tak postąpić?

TAK
Do podstawowych i specjalistycznych zadań ZRM należy podejmowanie medycznych czynności ratunkowych w warunkach pozaszpitalnych w celu ratowania osoby w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego. Wystawiania recept bez wątpienia nie można zaliczyć do wskazanych świadczeń ratujących życie udzielanych przez ZRM. – Wobec powyższego lekarz będący członkiem specjalistycznego ZRM może tego odmówić. Warto jednak dodać, że obowiązujące przepisy prawa nie zakazują mu wystawiania recept na leki refundowane – wyjaśnia Sylwia Wądrzyk, rzecznik Narodowego Funduszu Zdrowia.
W praktyce lekarze ratownicy zwykle nie chcą wypisywać recept, ponieważ w przeszłości jednym w problemów pogotowia były wezwania od osób, które nie wymagały nagłej pomocy, a chciały otrzymać receptę bez konieczności umawiania się do specjalisty i czekania w kolejce.

Czy dyspozytor może odmówić wysłania ratownika?
Jakiś czas temu zadzwoniłam po pogotowie do sąsiadki – starszej osoby, która miała bardzo wysoką temperaturę, ale po rozmowie ze mną dyspozytor uznał, że nie ma takiej potrzeby. Czy miał do tego prawo?


TAK
Dyspozytor medyczny może odmówić wysłania ZRM, jeśli po przeprowadzeniu wywiadu z osobą dzwoniącą uzna, że u chorego nie doszło do stanu nagłego zagrożenia zdrowotnego.

Czy za przyjazd karetki do pijanego trzeba zapłacić?
W szpitalu są wywieszki, że osoby nietrzeźwe będą musiały zapłacić za leczenie. Czy to samo dotyczy przyjazdu pogotowia?


TAK
Wszystko jednak zależy od sytuacji. Zespół ratownictwa jest wysyłany przez dyspozytora medycznego po zebraniu dokładnego wywiadu od osoby dzwoniącej. Stan upojenia alkoholowego sam w sobie nie jest podstawą zarówno do wezwania, jak i wysłania ZRM. Równocześnie jednak  trzeba pamiętać, że istnieje wiele stanów chorobowych, również zagrażających życiu, które mogą objawiać się podobnymi symptomami do stanu upojenia alkoholowego. Dlatego dyspozytor medyczny zadaje wiele pytań dotyczących innych objawów występujących u pacjenta, które mogą wskazywać na stan nagłego zagrożenia zdrowotnego. Jeśli osoba wzywająca pogotowie udzieli rzetelnych, zgodnych ze stanem faktycznym informacji na temat stanu zdrowia będącego pod wpływem alkoholu pacjenta i dyspozytor medyczny podejmie decyzję o wysłaniu ZRM, wówczas nie ma podstaw do wyciągania wobec niej konsekwencji finansowych.
Warto zwrócić uwagę na regulacje zawarte w ustawie o PRM, zgodnie z którymi kto zauważy osobę lub osoby znajdujące się w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego lub jest świadkiem zdarzenia powodującego taki stan, w miarę posiadanych możliwości i umiejętności ma obowiązek podjąć działania w celu skutecznego powiadomienia o tym zdarzeniu podmiotów ustawowo powołanych do niesienia pomocy takim osobom.

Czy ambulans ma określony czas na dojazd?
Czy są ramy czasowe, w których karetka powinna dotrzeć do pacjenta?


TAK
Maksymalny czas dotarcia na miejsce zdarzenia dla zespołu ratownictwa medycznego od chwili przyjęcia zgłoszenia przez dyspozytora medycznego nie może być dłuższy niż 15 minut w mieście powyżej 10 tys. mieszkańców i 20 minut poza takim miastem.

Czy pacjent ma trafić do wybranego szpitala
Mój ojciec niedawno był hospitalizowany. Teraz jest w domu, ale zastanawiam się, czy gdyby trzeba było wezwać do niego karetkę i przewieźć do szpitala, mogę wybrać miejsce, w którym wcześniej był leczony?


NIE
Zgodnie z PRM ambulans transportuje osobę w stanie nagłego zagrożenia zdrowotnego do najbliższego (chodzi o czas dotarcia) szpitalnego oddziału ratunkowego lub do szpitala wskazanego przez dyspozytora medycznego albo lekarza koordynatora ratownictwa medycznego. Jeśli u chorego zostanie stwierdzony stan, który wymaga transportu bezpośrednio do szpitala, w którym znajduje się centrum urazowe lub centrum urazowe dla dzieci, albo do jednostki organizacyjnej szpitala wyspecjalizowanej w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych niezbędnych dla ratownictwa medycznego, lub gdy tak zadecyduje kierownik zespołu ratownictwa medycznego, chorego przewozi się bezpośrednio do szpitala, w którym znajduje się odpowiednie centrum albo jednostka organizacyjna wyspecjalizowana w zakresie udzielania świadczeń zdrowotnych niezbędnych dla ratownictwa medycznego. Placówka zostaje wskazana przez dyspozytora medycznego lub lekarza koordynatora ratownictwa medycznego.
Jak wynika z powyższych zapisów, o kierunku transportu decydują wymienione w nich osoby. Niemniej jednak, jeśli przyczyną, dla której do pacjenta zostaje wezwane pogotowie, może być stan związany z niedawno przebytą hospitalizacją, rodzina chorego bądź też on sam powinien poinformować o tym personel ZRM.

Czy można żądać podania określonych leków
Czy personel karetki poda choremu medykamenty, których ten zażąda, np. związane z krzepliwością krwi?

NIE
Nie można żądać podania konkretnych leków, ponieważ o konieczności zastosowania określonego leczenia decyduje wyłącznie personel ZRM, który bierze za to pełną odpowiedzialność. Warto jednak wskazać, iż zespół ratowniczy powinien zostać poinformowany przez chorego bądź jego rodzinę o przyjmowanych przewlekle lekach.

Podstawa prawna:
Art. 4, art. 24 ust. 1, art. 44–45 ustawy z 8 września 2006 r. o Państwowym Ratownictwie Medycznym (Dz.U. z 2013 r. poz. 757 ze zm.).
Rozporządzenie Ministra Zdrowia z 10 stycznia 2014 r. w sprawie ramowych procedur przyjmowania wezwań przez dyspozytora medycznego i dysponowania zespołami ratownictwa medycznego (Dz.U. z 2014 r. poz. 66).

autor: Aleksandra Kurowska

Źródło: DZIENNIK GAZETA PRAWNA